czwartek, 15 marca 2018

A czy Ty rozmawiasz ze swoim Cieniem?

Ta zima 2017/18 pod względem energetycznym była bardzo mocna. Dla mnie najmocniejsza od lat! Doszły mnie słuchy i wieści niosą takie, że nie tylko dla mnie. Otóż większa część moich znajomych i przyjaciół zmagało się ze swymi ciemnymi stronami, właśnie tej zimy. Potwierdziło to również kilkadziesiąt wpisów i komentarzy pod tym, jak opublikowałem swój film "CIENIU" na facebooku.
Bo tak, tej zimy powstał film "Cieniu". Dedykowany ciemnej stronie człowieka. Zobaczmy.


Powstał, gdyż sam chciał powstać. Razem z grupką znajomych pojechaliśmy nad klify, aby nagrać teledysk jednego z raperów. Był wśród nas jeden, co miał ze sobą drona. My kręciliśmy z ziemi, graliśmy też swoją muzyczkę na bębnach i grzechotkach, dobrze bawiąc się generalnie. Później, oglądając nagrania w domu, byłem zszokowany, jak bardzo można spieprzyć tak piękne ujęcia, filmując z drona. Okazało się, że właściciel miał dryg do sterowania dronem, ale nie do filmowania. I wtedy, tknęło mnie, ujrzałem Cień. Cień we wszystkich nagraniach. Pognałem za energią, rzuciłem się w wir montażu i tak właśnie powstał ów filmik.

poniedziałek, 31 lipca 2017

Drzewa do nas mówią milczeniem



Stare drzewa wezwały mnie.
A było to tak.


Aktualnie wycinają drzewa Puszczy Białowieskiej, toczy się walka pomiędzy "ekologami" (piszę w cudzysłowie, gdyż pod tą szufladkową nazwą grupy, kryją się różni ludzie, dziennikarze, nauczyciele, podróżnicy, botanicy, ale często ludzie wrażliwi, których prowadzi wewnętrzna intuicja, by chronić przyrodę, działać,) a leśnikami (również często piękni ludzie, o pięknych intencjach, szanujący naturę). 

Jakiś czas temu, wiedziony przez stare, mądre drzewa najstarszego lasu Europy, pojechałem tam, by na miejscu przekonać się na własnej duszy, o co w tym wszystkim chodzi. Bowiem w internecie spotkać można wiele manipulacji i tekstów, których nie można zweryfikować, można jedynie zaufać, że ten albo tamten mówi jak piszą. Także ja opowiem Wam, co doświadczyłem ja, co opowiedziały mi drzewa i czego dowiedziałem się na miejscu. 


Od tamtego czasu wiedziałem i miałem w głowie poukładane, jak i co napiszę w tym poście, ale forma tego, w totalnie ostatnim momencie zmieniła się i wyskoczyły mi takie oto słowa spod pióra.


Pierwsze moje odczucia okazały się pozytywne. Jadąc na miejsce, miałem w głowie obrazy totalnego hardcoru, setek hektarów zgliszczy i totalnej katastrofy. Na szczęście obrazy te były tylko moją osobistą projekcją, a ukazała mi się Puszcza Białowieska tętniąca życiem! Jest piękna, imponująca, różnorodna, zaskakująca! Mądre drzewa nie umierają wcale ze smutku, roślinność nie przymiera wcale z rozpaczy, choć zaskoczył mnie dość "limitowany" śpiew ptaków. Spodziewałem się, mimo obrazów katastrofy ekologicznej, ptasiej muzyki w akompaniamencie wszelakich chrząszczy, żuczków i bzyczków, ale nie, proszę Państwa, w Puszczy rozbrzmiewa bardzo wymowna cisza... (Oczywiście nie totalna cisza, ale jestem przekonany, iż nie jest to "zwyczajny" pogłos lasu). Tak, najstarszy las Europy milczy. I afonia ta, rozbrzmiewa tak donośnym echem w duszy każdego, kto jest na tyle wrażliwy, by ją słyszeć, że zamienia się ona w potężne przesłanie, przekaz skierowany prosto do Człowieka. Puszcza jest zmęczona Proszę Państwa, zmęczona Człowiekiem i jego walką. Zmęczona leśnikami, "ekologami", ideologiami, planami, brakiem planów i pomysłami na nią. Puszcza nie chce więcej widzieć nas, doświadczać nas w tej formie, jaką teraz sobą reprezentujemy. Puszcza odpocząć chce i się zregenerować. I sama wie najlepiej jak to zrobić. 

 
Puszcza Białowieska liczy sobie nie wiadomo ile lat. Nawet w Wikipedii w internecie o tym nie piszą. Nikt mądry się przecież nie podpisze pod taką informacją. Za to wiemy, że w czasach okupacji Niemcy wycinali masowo duże połacie tego lasu, a na miejsca wycinek posadzili świerki. Któż wie, czy robili to bezmyślnie czy celowo, ale efekt jest taki, iż na siedliskach grądowych (które obejmują znaczną część Puszczy), na których naturalnie rosną drzewa liściaste, bogaty specyficzny podszyt, porosty, zwierzęta, całe bogactwo życia, w tej chwili dominują tam drzewa iglaste.

Popłyńmy dalej.

Czas.

Weźmy taką małą przestrzeń 50 000 lat na przykład, gdzie rośnie sobie w najlepsze las na swoich NATURALNYCH zasadach. I w tym czasie pojawia się taki człowiek, który mimo że, będąc częścią natury, zaczyna się rozmywać z harmonią wewnętrzną i uczuciem spokoju i bezpieczeństwa, zaczyna podążać za swoim ego. Zamienia las w "fabrykę" drewna. I tak zmienia rzeczywistość, który w ciągu chwili zmienia jego strukturę. Spójrzmy, jak po takiej "minucie" dla przyrody decyduje się ona w tym wypadku na "gradację" kornika, aby w ciągu następnej swej "minuty" przywrócić na swe siedliska rośliny, które mają się tam najlepiej. Fascynujące drzewa liściaste, owady, energię tego harmonijnego ekosystemu. Czy to nie jest oczywiste? Dlatego uważam, ze każde ścięte i wywiezione z Puszczy drzewo przeczy jej naturalnemu rozwojowi, który powinniśmy jak najbardziej wspierać! 


Przypominam, że Lasy Białowieskie nie są lasem gospodarczym, jak cała reszta lasów całej Europy, ale to jest PUSZCZA KURWA MAĆ!!!
Nie tykać, zostawić i cieszyć się z Jej życia cudnego polecam.


No i taki właśnie tekst mi wyszedł spod pióra pewnej nocy pięknej.




A jeśli chodzi o konkretniejsze informacje, które są bardzo ważne i tak bardzo pragnąłem Wam przekazać, to wszystkie, a nawet więcej, znalazłem tutaj: w 30 ŚWIETNYCH PYTANIACH do naukowców i ekologów. Przeczytajcie choć część tego wywiadu proszę! To bardzo pięknie, krótko i rzeczowo podana na tacy Wiedza, dotycząca tego sporu i całej akcji!

PUSZCZA POWINNA BYĆ WOLNA OD WYCINKI!



 A tutaj mała foto - relacja z "Obozu dla Puszczy" i z patrolu w poszukiwaniu harwesterów.
 









 Jak można pomóc Puszczy?
Na wiele sposobów!

Poczytaj TUTAJ



Choć wg mojej opinii najbardziej potrzeba nam prawników!



Ku mej wielkiej radości, i nie tylko mojej, w tych dniach, kiedy to publikuję

Trybunał Sprawiedliwości UE wydaje zakaz wycinki w Puszczy Białowieskiej!!!

Wciąż nie wiadomo jednak, czy maszyny naprawdę wyjadą z lasu. Nasi ludzie patrolują i patrzą Lasom Państwowym na ręce.

 

  Ja osobiście dziękuję wszystkim ludziom, którzy pracują dla ochrony tego magicznego lasu! Jesteście wspaniali!!!




Właśnie dziś, kiedy publikuję tego posta, dostaję z obozu mejla:


Cześć!
Piszemy kolejny update z Puszczy. Tym razem krótko, ale sporo ważnych informacji.
For english summary scroll down

1. Co decyzja Trybunału Sprawiedliwości UE oznacza dla Puszczy?
Decyzja TSUE z 27 lipca tymczasowo (do momentu wydania wyroku) zakazuje prowadzenia wycinek w niektórych typach lasu (ale np. nie borach suchych), na siedliskach kilku zagrożonych gatunków (w tym wielu chrząszczy żyjących w martwym drewnie), zakazuje też usuwania ponad-100 letnich martwych świerków i przekraczania etatu cięć ustalonego w Planu Urządzenia Lasu (to na razie dotyczy tylko Nadl Białowieża, Browsk i Hajnówka mogą przekroczyć swoje PUL-e na 2012-2021 za ok. 6-12 miesięcy, utrzymując obecne tempo prac). To wszystko pod warunkiem, że prace nie dotyczą zapewnienia bezpieczeństwa publicznego.
PODSUMOWUJĄC: decyzja to dobry krok i legitymizacja naszych dotychczasowych działań, ale nie stanowi ona gwarancji pełnej ochrony Puszczy.

2. Co decyzja TSUE oznacza dla Obozu?
Dziś już wiemy, że LP nie przestrzegają nawet tych zapisów podanych w decyzji. Od rana zlokalizowaliśmy już dwa harwestery prowadzące wycinki i kilka ekip pilarzy. Lasy Państwowe idą w zaparte, kontynuując dewastację Puszczy i narażając nas wszystkich na wielkie kary finansowe. Dlatego, zostajemy w Puszczy, chronić ją przed nielegalną wycinką i na bieżąco monitorować sytuację.
Po drugie, czeka nas wielka batalia prawna. Pozwy na podstawie kodeksu wykroczeń dostało już ponad 70 osób, a dotrą pewnie do kolejnych 50-100. Przedsądowe wezwania do zapłaty sumują się już do 65 tys. złotych, a osiągną pewnie 2-3 więcej. To wszystko dotyczy akcji, które już się odbyły, a wygląda na to, że konieczne będą kolejne. Nie odpuścimy też funkcjonariuszom i instytucjom które łamały prawo, często w brutalny sposób pacyfikując nasze pokojowe protesty.
Po trzecie, naszym celem było i pozostaje objęcie całej Puszczy parkiem narodowym. Teraz musimy być na miejscu, bo sytuacja jest dramatyczna. Jednak nawet kiedy to się uspokoi i wrócimy do domów, będziemy dalej działać na rzecz tego celu.
3. Czego potrzebuje Obóz?
* Pieniędzy na pomoc prawną
To bardzo ważna sprawa i bardzo kosztowne działanie. Chcemy zapewnić opiekę prawną wszystkim aktywist(k)om biorącym udział w pro-puszczańskich akcjach "obozowych". Skala jest tak duża, że nie da się tego robić pro bono, musieliśmy zatrudnić profesjonalną kancelarię. Mimo, że pracują dla nas po preferencyjnej stawce, to są duże koszty. Tu jest zbiórka: pomagam.pl/dlapuszczy - promujcie, wpłacajcie, przypominajcie o sprawie.
Uwaga! jeśli dostaliście/dostałyście jakiekolwiek wezwanie do sądu, czy do zapłaty - prześlijcie skan lub foto na adres pomocprawna@riseup.net. Tylko będąc z Wami w kontakcie będziemy w stanie zapewnić Wam pomoc prawną!

* Osób na miejscu
Chcemy usprawnić procesy samozarządzania w Obozie i dlatego zapraszamy zwłaszcza osoby, które już były - czyli Was! Dzięki temu będziemy mogli bardziej skupić się na działaniach (różnych, od gotowania, przez malowanie i remonty, po dokumentowanie i ew. akcje bezpośrednie), a nie na zarządzaniu ciągłą rotacją. Ważne, żeby przyjechać na minimum 4 dni, dzięki temu łatwiej coś zaplanować, wykorzystać potencjał osób pojawiających się w Obozie.
* Wsparcia rzeczowego
Tu zaktualizowana lista: LINK
* Specyficzne umiejętności/możliwości
- operatorzy dronów
- posiadacze busów
- naprawiacze/instalatorzy internetu :)

4. O co chodzi z pobitym operatorem Polsatu?
Bardzo szerokim echem odbiło się pobicie operatora przez pilarzy, podczas naszego patrolu sobotniego. To przykra sytuacja, ale warto znać szerszy kontekst, żeby nie poddać się medialnym uproszczeniom. Przeczytajcie ten post: https://www.facebook.com/dlapuszczy/posts/1845327255796523

I jeszcze dodam kilka ważnych linków.







Puszczo! Kochamy Cię!!!

wtorek, 28 marca 2017

FIlm "Zielone Kręgi"

Oto i on! Długo oczekiwany, długo tworzony, mój autorski film z Festiwalu "Zielone Kręgi" wyszedł na światło dzienne!
Zapraszam na baśniowo-szamańską podróż polsko-indiańską w czarodziejskiej oprawie, która ma na celu rozniecić w Was iskrę, drzwi otworzyć ku samo-uzdrowieniu i rozdmuchaniu w każdej Duszy ogniska Miłości i ponownego połączenia się z Naturą. Zapraszam wszystkich również do tego, by dołączyć do naszej polskiej szamańskiej rodziny, by poznać się i razem świętować i celebrować Festiwal "Zielone Kręgi" w 2017 roku!
Film ten charakteryzuje się magicznym i baśniowym klimatem, dlatego polecam obejrzeć w podobnych warunkach, np przy świeczkach, kadzidłach, siedząc wygodnie w przyjemnym, zrelaksowanym stanie.